Ślub

Tak, tak. To prawda. W kilku słowach wyglądało to tak:

Żyli sobie jak gdyby nigdy nic, aż tu nagle pewnego dnia on zapytał:
– Wyjdziesz za mnie?
Ona bez namysłu, ot tak, jakby odpowiedź znała od zawsze, pokiwała głową i powiedziała:
– TAK

I tak to się zaczęło. Rozpoczęły się przygotowania, które trwały aż do 6-go października 2007 roku. A tego dnia – Działo się, oj działo….

Więcej na ten temat na naszej stronie.

3 thoughts on “Ślub

  1. Odpowiedz
    Swój - a jakże - 11 listopada 2007

    A niech tam – napiszę! Za ślub i to co po nim – dziekuję, piękna uroczystość. Dla tych to co przed -lekcja że można, dla tych co po- lekcja jak trzeba. Niech magia tego dnia w reżyserii Was samych trwa jak never ending story.

  2. Odpowiedz
    Krzysztof - 22 grudnia 2007

    Ladna para z nas. gratuluje.

  3. Odpowiedz
    t.chrząstek - 1 stycznia 2008

    Serdecznie Wam gratuluję i dużo szczęścia życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top