Ślub

6 października 2007

Tak, tak. To prawda. W kilku słowach wyglądało to tak: Żyli sobie jak gdyby nigdy nic, aż tu nagle pewnego dnia on zapytał:- Wyjdziesz za mnie?Ona bez namysłu, ot tak, jakby odpowiedź znała od zawsze, pokiwała głową i powiedziała:- TAK I tak to się zaczęło. Rozpoczęły się przygotowania, które trwały aż do 6-go października 2007 [...]