O serwisie

Blog to, czy nie blog? Nie mnie oceniać...

Serwis ten prezentuje kompilację mojego doświadczenia zawodowego, hobby i przemyśleń na różnego rodzaju tematy związane głównie z szeroko pojętą informatyka i Internetem. Staram się w nim zamieszczać informacje, które wg mojej opinii mogą być przydatne innym. Nie zabraknie też pomysłów na wykorzystanie tak wspaniałego medium jakim jest Internet.

Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.


środa, 20 lutego 2008

Kolejny Grill IT

Skoro powiedziałem "A" to teraz muszę powiedzieć ... niebawem, bo już 21 lutego o godzinie 17:30 we Wrocławiu rozpocznie się kolejny Grill IT. Będzie to już 11te spotkanie branży internetowej. Oficjalna agenda na razie nie jest imponująca, ale jak znam życie organizatorzy na pewno wszystkich nas zaskoczą (pozytywnie).
Przyznam, że brakuje mi tematu przewodniego spotkania (poprzednio usability). Takie swoiste motto nadaje całości pewien określony charakter i powoduje że zarówno wykłady jak i dyskusja trzymają się głównego nurtu. Obawiam się, że teraz może to być zlepek prezentacji (na pewno ciekawych), ale całość będzie trochę o wszystkim i o niczym. Zobaczymy.
Tak czy inaczej ja tam będę i wszystkich gorąco zapraszam.

wtorek, 5 lutego 2008

Technorati - reakcja na post dla Bloggera

Widgety z Technorati

Ciąg dalszy promocji bloga i zadań z tym związanych. Przyszedł czas na Technorati.com. Serwis zapewne dobrze znany większości osób posiadających bloga, więc nie będzie tu opisu co to jest i do czego służy. Skupię się tu jedynie na narzędziach promocyjnych.

Jak większość serwisów zajmujących się agregacją treści z wielu blogów daje on możliwość umieszczenia na własnym blogu różnego rodzaju widgetów. Jeden z nich "Link Count Widget" umożliwia wyświetlenie w czasie rzeczywistym ilości linków z innych blogów do danego posta. Na stronie opisującej widget, znajduje się gotowy kod dla Bloggera



<script src="http://embed.technorati.com/linkcount" type="text/javascript">
<a class="tr-linkcount" href="http://technorati.com/search/<$BlogItemPermalinkUrl$>">
View blog reactions
</a>

jednak jest on przystosowany tylko do tzw. klasycznych szablonów blogów. Nie działa on dla nowych szablonów. Aby jednak zastosować ten widget w blogach opartych o nowy szablon Bloggera należy lekko zmodyfikować ten kod w następujący sposób:



<script src="http://embed.technorati.com/linkcount" type="text/javascript">
<a class="tr-linkcount" expr:href='"http://technorati.com/search/"+data:post.url'>
View blog reactions
</a>

Różnica została zaznaczona kolorem czerwonym. Polega ona na innym odczytaniu adresu posta.

Uwaga: Z tego co zauważyłem na Technorati kody widgetów dla Bloggera przystosowane są do klasycznych szablonów. Tak więc dla każdego widgetu konieczna będzie modyfikacja kodu wg powyższego przepisu.

Googlowanie - odcinek 1

Narzędzia od Google

Od jakiegoś czasu poznaję, sprawdzam, testuję różne narzędzia dostarczane przez Google Inc. Lista dostępnych aplikacji spod znaku kolorowych literek jest długa i co chwila dowiadujemy się o nowych, projektowanych lub też o usprawnieniach do już istniejących. Stale więc poszukuję obszarów, w których można je zastosować z największa korzyścią. Nie ukrywam, że jedną z cech tych narzędzi, która motywuje mnie do działania jest to, że są bezpłatne. Oczywiście nie wszystkie i nie zawsze, ale w większości tak.

Dziś postanowiłem rozpocząć (mam nadzieję) cykl wpisów dotyczący tychże narzędzi. Chciałbym przedstawić moje pomysły na ich zastosowanie oraz podzielić się opinią i doświadczeniami z ich praktycznego wykorzystania.

Na początek zacznę od zestawu aplikacji Google Apps (Aplikacje Google). Większość zna je jako osobne programy, serwisy funkcjonujące niezależnie, ale mało kto wie, że zostały one ujęte w jeden spójny i w pewnym sensie niezależny produkt. Jest to bezpłatny, w standardowej wersji, zestaw aplikacji na które składa się: Poczta GMail, Komunikator Google Talk, Kalendarz Google, Dokumenty Google, Strona Początkowa, Kreator Stron Internetowych. Znane, prawda? To wszystko zostało zamknięte bardzo przyjaznym panelem administracyjnym. W sumie można powiedzieć, że nic w tym dziwnego. Znane aplikacje tylko ujęte razem. Pozornie tak to wygląda, ale po zagłębieniu się w sens ich scalenia (sądzę, że biznesowy) ukazuje się ich prawdziwe oblicze. Skupię się na pierwszym zdaniu z głównej strony serwisu:

Komunikacja...
Podaruj swoim użytkownikom konta Gmail, Kalendarz Google i Google Talk we własnej domenie. Ułatwisz im w ten sposób komunikację i usprawnisz pracę zespołową.

a w szczególności na słowach "swoim użytkownikom" i "we własnej domenie". Cóż to oznacza? Dostajemy od Google zbiór narzędzi za pomocą których możemy stworzyć we własnej domenie grupę serwisów organizujących pracę firmy, komunikację grupy przyjaciół czy też rodziny. Przy wykorzystaniu Strony Początkowej dajemy jeden zorganizowany wg własnych potrzeb punkt startu do sieci, Kreatorem Stron Internetowych tworzymy proste strony bez znajomości HTML'a. GMail to, wg mnie, jeden z najlepszych systemów pocztowych, oferujący w podstawowej wersji skrzynkę o rozmiarze ponad 6GB (i stale rośnie). Kalendarz i Dokumenty są dopełnieniem całości rozwiązania dając możliwość zarządzania czasem oraz tworzenia dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych, prezentacji samodzielnie lub w pracy grupowej. W standardowej wersji całkowicie za darmo. Piękne!

To tyle zajawki cyklu o narzędziach Google. Niebawem postaram się zagłębiać w poszczególne rozwiązania i opisywać je z perspektywy własnych doświadczeń.